Biuletyn Informacji Publicznej
StartZadaj pytanieeKartkiStara strona Szukaj
Wiadomości z Polski   |   Wiadomości ze Świata   |   Rozkład PKP   |   Rozkład PKS   |   Rozkład LOT   |   Kursy walut   |   Giełda   |   Lotto   |   Pogoda   |   
WiadomościArchiwum wiadomościOgłoszenia i komunikatyZNANI DZIERZGONIANIEInformacje ogólnePlan miastaAtrakcje turystycznePlan gminyHistoria DzierzgoniaRowerowy Szlak Zamków PowiślaHerb DzierzgoniaBaza noclegowaSzlak Zamków GotyckichOcalić Narodową Spuściznę - Kapliczki PrzydrożneSzlaki rowerowe w okolicach DzierzgoniaGimnazjumZespół Szkół im. Cypriana Kamila Norwida w DzierzgoniuSzkoła Podstawowa im. Tysiąclecia Państwa Polskiego w DzierzgoniuSzkoła Podstawowa im. św. Wojciecha w BągarcieSzkoła Podstawowa w BrukuTęczowe Przedszkole w DzierzgoniuDzierzgoński Ośrodek KulturyZdjęciaWładze gminyInformacja z międzysesyjnej pracy Burmistrza DzierzgoniaReferat FinansowyReferat OrganizacyjnyReferat Techniczno-InwestycyjnyInformacja z międzysesyjnej pracy Burmistrza Dzierzgonia 2016Referat ds. Gospodarki Komunalnej, Nieruchomości i Ochrony ŚrodowiskaUrząd Stanu Cywilnego/ stanowisko ds. działalności gospodarczejReferat Spraw Społecznych, Obywatelskich, Oświaty, Kultury i ZdrowiaTelefony kontaktoweDane teleadresoweSkład Rady MiejskiejOgłoszenia o sesjachOgłoszenia i sprawozdaniaTerminy dotyczące opłat i podatkówPoradnik klientaZamówienia publiczneEuropejski Fundusz SpołecznyProgram Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013Regionalny Program OperacyjnyNorweski Mechanizm Finansowy Europejskiego Obszaru GospodarczegoRegionalny Program Operacyjny Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020 - PSZOKAzbestHarmonogram usług wywozu odpadów komunalnych z terenu Gminy DzierzgońUchwałyPodmioty odpowiedzialne za odbiór odpadów z terenu Gminy DzierzgońDruki do pobraniaPUNKT SELEKTYWNEJ ZBIÓRKI ODPADÓW (PSZOK)Osiągnięte poziomy recyklinguMiejsca zagospodarowania odpadówAnaliza stanu gospodarki odpadami komunalnymiRejestr Działalności RegulowanejI „ABC o azbeście”II „Azbestowe archiwum”Godziny otwarcia centrum sportowo rekreacyjnegoGodziny otwarcia boiska ORLIKPodstawowe InformacjePodmiotyAktualnościHistoria regionuKontakt

ZNANI DZIERZGONIANIE
Drukuj 
Data dodania: 31-08-2009
Magdalena Figur

Wnuk pamięta, że zawsze widział ją w tylko spodniach. Może to przyzwyczajenie wyniosła z czasów, gdy pokochała traktor, stając się najpopularniejszą kobietą Peerelu, wykonującą typowo męski zawód? Ale pochować kazała się w sukience.

To, że była naprawdę "kimś", dotarło do niego tak naprawdę, gdy pojechał jako jej opiekun na nagranie "Rozmów w toku" w TVN. Wystąpiła m.in. obok Huberta Wagnera, wybitnego trenera siatkówki. Byli do siebie w pewien sposób podobni. Konsekwentni, wymagający do bólu, co budziło często bunt otoczenia.
- W tym czasie był też realizowany film dokumentalny "Kobieta z plakatu" - wspomina Maciej Figur. - To też świadczyło, że babcia miała w życiu swoje wielkie pięć minut.
W programie premiery, która odbyła się w 2001 roku w warszawskim kinie "Muranów" pisano: " (...) Reżyser Ewa Pięta powraca po latach do legendarnej dziewczyny z socrealistycznego plakatu, firmującego sojusz robotniczo-chłopski. Magdalena Figur - bo to ona jest na fotografii sprzed półwiecza, mogłaby z powodzeniem zaistnieć w filmie "Kobieta z żelaza". (...) Ściskała dłonie I sekretarzy, była ozdobą wieców, dowodem aprobaty dla nowej ideologii. (...) Jej pasję życia, ciekawość świata, sprytnie "przerobiono" na socjalistyczna walkę o lepsze jutro. Ideologia poszła w niebyt, a jej ozdoba żyje dziś w zapomnieniu. (...) Tak naprawdę zawsze samotna sławna Magda Figur traktor uczyniła najważniejszą sprawą życia".

Głęboki czar traktora
Kiedy zaczęła się ta fascynacja, przerodzona w głębokie uczucie do maszyny? Urodziła się w Nowinach, niedaleko Dzierzgonia w 1927 roku. W 1941 roku czasie wojny musiała pójść do pracy u miejscowego bauera. Mężczyźni poszli na wojnę. Wsiadła do lanz buldoga na kolczatkach, jako pomocnik traktorzysty. Spodobało się jej... Poszła nawet na kurs, kiedy kończyła się ta straszna wojna. Polska przyszła do Nowin. Magda znalazła pracę w Państwowych Stacjach Traktorowych i Maszyn Rolniczych. Pół kartki papieru poświadczające ten fakt z końca 1945 roku służyło za prawo jazdy...

Wysiedleni za Odrę
Czekała rodzinę weryfikacja narodowościowa. Ojciec Paweł - tutejszy, Elżbieta matka z domu Jastrzębska pochodziła z Kaszub. A Niemcy musieli opuścić te ziemie. Władze powiatowe odmówiły Figurom polskiego obywatelstwa... Wstawił się za nimi dyrektor PGR, ale na nic.
1947, październik. Wyjeżdżają transportem z całą rodziną za Odrę. Magda powiedziała znajomym z pracy, że wróci. Chyba nikt nie wierzył. Trafili do obozu dla przesiedleńców w Loben. Latem następnego roku z kuzynką Urszulą decyduje się na ucieczkę. Wędrowały w stronę Zgorzelca. Udało im się sforsować Nysę. Poszły do polskiej strażnicy. Pełniący służbę podoficer nie chciał ich słuchać – zamknął je w areszcie. Jego dowódca miał miększe serce. W efekcie sąd graniczny wydał im papiery, pozwalające na tymczasowy powrót w rodzinne strony. Miesiąc jeszcze przepracowały u jednego z miejscowych gospodarzy, by zarobić trochę pieniędzy, bo nie miały ani grosza. Pojechały do ciotki do Mleczewa koło Sztumu… Ktoś je zadenuncjował, że uciekły z transportu do Niemiec. Znowu areszt...

Kierowca traktorowy samodzielny
Magda uzyskała jednak polskie obywatelstwo, nie tylko siebie, ale i rodziny. Mogli wrócić w rodzinne strony. Ona pracowała w PGR, a potem poszła na kurs.
Pożółkły dokument: "Techniczna Obsługa Rolnictwa. Przedsiębiorstwo Państwowe - Okręg Bydgosko-Gdański. Ośrodek Szkoleniowy w Kwidzynie zaświadczał, że Magdalena Figur odbyła kurs kierowców fordsonów, ursusów, farmalli - od dnia 31 stycznia do 26 lutego 1949 roku z wynikiem bardzo dobrym i może pracować jako kierowca traktorowy samodzielny". Była tam jedyną kobietą. Kilka miesięcy potem skierowano ją do Centralnej Szkoły Administracji Rolniczej w Elblągu na szkolenie brygadzistów traktorowych. Tu już miała koleżankę - Bronkę Pestkównę z Wejherowa. Ale to Magda z Nowin przeszła do historii jako ta pierwsza...
W Błotnikach za Żuławach organizowano pierwszą brygadę traktorzystek. Została jej szefową. Setki hektarów ugorów czekały na orkę. Kradły łożyska z poniemieckich czołgów, pilnowanych przez milicję, by mieć części do swoich traktorów. Narażały się, byle tylko maszyny były na chodzie. Pilnowały też swoich traktorów, by nikt sobie nie "pożyczał" z nich części. Spały więc przy nich.
- Po co to wszystko? - pytano ją po latach, gdy odezwały się choróbska.
Brygada Magdy wyrabiała normę z nadwyżką. Dostała więc na 22 lipca nagrodę. Reporter gazety zrobił z tej okazji zdjęcie. Ona w mundurze Związku Młodzieży Polskiej na traktorze. Z podniesiona dłonią. Ta fotografia trafiła na różne wersje plakatów. I tak nieopatrznie dostała się w tryby propagandy.

Przypadki przodownicy
Miała 22 lata, gdy udekorowano ją Orderem Sztandaru Pracy II klasy. „Racjonalizatorka tow. M. Figur – przodująca traktorzystka” – krzyczał nagłówek gazety. „Przodownica pracy w województwie gdańskim wykonała w ostatnim etapie współzawodnictwa 150 proc. normy, bijąc wielu swoich kolegów – mężczyzn. (…). Opracowała również projekt zastosowania specjalnej pokrywy, zabezpieczającej silnik traktora przed piaskiem. Pomysł jej został zaakceptowany przez komisje i wprowadzony w wielu zespołach PGR".
- Babcia potrafiła wszystko w traktorze naprawić – wspomina wnuk Maciej. – Kiedy ktoś obok jej gospodarstwa jechał ciągnikiem, wsłuchiwała się w jego pracę i gdy coś nie grało, wydawała jak lekarz diagnozę.
Była znana, należała do partii, odznaczała się pracowitością. Zaproponowano jej kierowanie pegeerem w ówczesnym województwie koszalińskim. W drodze awansu społecznego, tak wówczas modnego. "Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera". Miała tylko siedem klas, bała się, czy podoła, zwłaszcza że i na księgowości trzeba było się znać. Było dobrze, ale do czasu. Nie znosiła lakierowania, niegospodarności, mówiła prawdę. Czuła, że ma za sobą poparcie.
- W 1955 roku jechała ursusem na defiladzie pierwszomajowej w Warszawie - opowiada Józef Kania, rolnik z Bągartu.
Rok potem, po zatargu z dyrektorem PGR, poległa. Nie mogła patrzeć na marnotrawstwo, napisała do gazety. Przyjechał reporter. W artykule pojawiło się jej nazwisko, jako ten, która napiętnuje. Miała rację, ale była, po politycznej zmianie kursu, reliktem stalinowskiej epoki.

Poszła na swoje
Wróciła w rodzinne strony. Pracowała jako magazynierka w PGR. Dyrektor kazał, by wydała z magazynu buraki. Zostawił kartkę z podpisem. Obiecał, że dostanie oficjalne pokwitowanie. Nie nadeszło. Potem paszę. I znowu nic. Kiedy pojawił się po raz trzeci, postawiła się. Kiedy jej zaczął przed oczami machać rękoma, chwyciła za miotłę. Poleciał potem na skargę do komitetu partii. Zawiesili Magdę w prawach członka plenum i egzekutywy powiatowej... Uparta była. Towarzysze ją prosili, by wystąpiła o anulowanie kary. Ona nie...
Niedobrze czuła się w pegeerze. Poszła wkrótce na swoje. Zaczęła gospodarzyć w Bągarcie. Nadal aktywna - była radną w powiecie i gminie, nawet należała do Ochotniczej Rezerwie Milicji Obywatelskiej. Załatwiała sprawy wsi i ludzi, wykłóciła się z władzą. Poszła z dwiema butelkami wody do urzędu, by skosztowano co pije się w Bągarcie. Pomogło...
W 1975 roku dostała w darze ciągnik marki Ursus C-360. „Dziewczynie z plakatu” w uznaniu wieloletniej, aktywnej postawy w pracy i działalności społecznej w okresie 35-lecia Polski Ludowej, fabryczna organizacja ZSMP. (...). Ciągnik ten jest darem młodzieży, wykonanym w ramach czynów produkcyjnych." Jeździła nim, dopóki starczało jej sił.
Przyszedł czas, że nie mogła już pomagać innym. Straciła jedynego syna, potem męża. Nie dawała się długo, ale choróbska stawały się silniejsze. Coraz gorzej słyszała, zaczęły się kłopoty z pamięcią. Potrzebna była dla niej stała opieka. Rodzina znalazła jej miejsce w kwidzyńskim Domu Św. Elżbiety. Ze skromnej emerytury, po opłaceniu pobytu, pozostawało jej niewiele. Nie starczało na baterie do aparatu słuchowego...
Czasem mówiła wnukowi, że medale, jakie otrzymała, sprzeda na złom. Nie zrobiła tego. Nie da się tak łatwo przekreślić młodości. Przecież to dla nie dla ideologii robiła...

Niniejszy tekst jest przedrukiem z Dziennika Bałtyckiego z dnia 25.08.2007. Autor: Janusz Ryszkowski, Zdjęcie: archiwum autora.

7102 raz(y) oglądano.
W górę
Wiadomości
22-06-2017
Powitanie Lata 2017
Piknik Charytatywny! Podaj Łapę na Powitanie Lata! 1 lipca od godz. 14:00 w Dzierzgoniu. Zapraszamy!
czytaj więcej...
21-06-2017
Barszcz Sosnowskiego
Uwaga Barszcz Sosnowskiego!W związku z faktem, że rozpoczyna się lato, wzrasta także zagrożenie poparzeniem Barszczem Sosnowskiego. To szczególnie niebezpieczna roślina dla życia i zdrowia ludzkiego.We wszystkich jej częściach, (łodygach, liściach, korzeniach) znajdują się olejki eteryczne, które w kontakcie ze skórą powodują oparzenia II i III stopnia. Objawy pojawiają się przy naświetlaniu światłem słonecznym (promienie UV) już po kilkunastu minutach od kontaktu, przy czym największa wrażliwość i natężenie objawów następuje w ciągu od 30 minut do 2 godzin. Skutki oparzenia można odczuwać nawet przez parę lat!W przypadku kontaktu z tą rośliną należy przemyć skórę woda z mydłem i unikać światła słoneczneg
czytaj więcej...
21-06-2017
Zmiana nazw ulic - obowiązki mieszkańca
Drodzy mieszkańcy! Od 20 czerwca w naszym mieście obowiązują nowe nazwy dwóch ulic — Tadeusza „Zośki” Zawadzkiego oraz Osiedle im. Ignacego Krasickiego. To tej pory obie ulice nosiły imiona patronów komunistycznych. Gmina Dzierzgoń na mocy ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego została zobligowana do zmiany tych nazw. Ustawa dekomunizacyjna przewiduje znaczne ograniczenie kosztów związanych ze zmianą nazw ulic dla mieszkańców:Art. 5 ust. 2 wspomnianej wyżej Ustawy przesądza, że zmiana nazwy ulicy dokonana na podstawie ustawy nie ma wpływu na ważność dokumentów zawierających nazwę dotychczasową — są one nadal ważne, co oznacza, że:Nie trzeba wymieniać dokumentów osobistych, prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego pojazdów ani innych dokumentów zawierających dotychczasową nazwę — będą ważne, dopóki nie upłynie ich termin ważności.Zmiana nazwy ulicy nie będzie powodować problemów z dostarczaniem korespondencji pod dotychczasowy adres.Co więcej, nie ma opłat za zmiany wprowadzane w księgach wieczystych, rejestrach, ewidencjach i pismach urzędowych, ponieważ zgodnie z Ustawą (art. 5. ustęp 1): „pisma oraz postępowania sądowe i administracyjne w sprawach dotyczących ujawnienia w księgach wieczystych oraz uwzględnienia w rejestrach, ewidencjach i dokumentach urzędowych zmiany nazwy dokonanej na podstawie ustawy są wolne od opłat”.Niestety w dalszym ciągu na mieszkańcach spoczywa obowiązek poinformowania o tym fakcie wszelkich dostawców mediów, banków, innych instytucji, Urzędów Skarbowych itp.Podobny obowiązek niestety związany z poniesieniem kosztów mają firmy, które muszą zmienić pieczątki oraz materiały promocyjne takie jak wizytówki czy szyldy reklamowe.
czytaj więcej...
20-06-2017
Dofinansowanie azbestu
Informujemy, że po raz kolejny gmina Dzierzgoń otrzymała dofinansowanie na utylizację azbestu. W tym roku ze względu na dużą liczbę wniosków poziom dofinansowania wyniósł 75%. Planowana masa utylizacji azbestu wynikająca ze złożonych wniosków ma wymieść 60,535 Mg (ton). Zachęcamy do składania wniosków na utylizację wyrobów zawierających azbest w Urzędzie Miejskim w Dzierzgoniu. Przypominamy, że chorobotwórcze działanie azbestu występuje w wyniku wdychania włókien zawieszonych w powietrzu (oznacza to, że dopóki włókna nie są uwolnione do powietrza, nie stanowią zagrożenia dla zdrowia). Więcej informacji na temat szkodliwości azbestu oraz możliwości dofinansowania znajduje się na stronie internetowej www.dzierzgon.pl w zakładce „ABC o azbeście” oraz w Urzędzie Miejskim w Dzierzgoniu w pokoju nr 4 i 19.
czytaj więcej...
19-06-2017
Nowe nazwy ulic
Urząd Miejski w Dzierzgoniu informuję, że w związku z ustawą z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej dnia 17 maja 2017 r. Rada Miejska w Dzierzgoniu podjęła uchwałę nr XXVIII/227/2017 w sprawie zmiany nazwy ulicy Gen. A. Zawadzkiego na Tadeusza Zawadzkiego „Zośki” oraz uchwałę nr XXVIII/228/2017 w sprawie zmiany nazwy Osiedla im. Janka Krasickiego na Osiedle im. Ignacego Krasickiego. Przedmiotowe uchwały zostały opublikowane przez Dziennik Urzędowy Województwa Pomorskiego w dniu 5.06.2017 r. Będą one obowiązywały od 20 czerwca 2017 r. Przypominamy, że Ustawa gwarantuje, że nie trzeba wymieniać dokumentów.Art. 5 ust. 2 wspomnianej wyżej Ustawy przesądza, że zmiana nazwy ulicy dokonana na podstawie ustawy nie ma wpływu na ważność dokumentów zawierających nazwę dotychczasową — są one nadal ważne, co oznacza, że:
czytaj więcej...

Kalendarz

Fotogaleria

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Copytright © 2008 Gmina Dzierzgoń. Wszelkie prawa zastrzeżone. Licznik odwiedzin: 1190553
webmasters: K.S. & S.R.